Od 2018 roku nowe przepisy Kodeksu pracy. Jakie czekają nas zmiany w prawie?

W 2018 roku czekają nas duże zmiany Kodeksie pracy. Nowe regulacje mają dotyczyć m.in. urlopu wypoczynkowego, umów cywilnoprawnych czy premii pracowniczych. Jednak to nie jedyne zmiany szykowane w kodeksie pracy w 2018 roku.

 

 

Zadaniem rządu Kodeks pracy jest przestarzałym dokumentem, bo stworzony go ponad 40 lat temu. Dlatego też kodeks należy zastąpić nowym. Przedstawiciele rządu podkreślają, że zmieniająca się sytuacja na rynku pracy sprawia, że normy prawne tworzące indywidualne prawo pracy wymagają rekodyfikacji. Natomiast regulacje ustawowe składające się na zbiorowe prawo pracy powinny zostać skodyfikowane. Według założeń nowe prawo ma ograniczyć biurokrację, a także zlikwidować zawiłe przepisy dające pole do nadużyć.

Nowy Kodeks pracy powstanie w 2018 roku

W tym celu Rada Ministrów powołała Komisję Kodyfikacyjną Prawa Pracy. Zadaniem Komisji jest opracowanie dwóch projektów ustaw – Kodeks pracy oraz Kodeks zbiorowego prawa pracy. Do Komisji zostało powołanych 14 wybitnych przedstawicieli nauki i praktyki indywidualnego i zbiorowego prawa pracy. Efekty ich pracy mamy poznać w połowie 2018 roku.

– Wracamy do pracy nad nowymi kodeksami pracy. Uważamy, że kodeks z 1974 roku wymaga zmiany – powiedziała szefowa resortu pracy Elżbieta Rafalska. – Po cząstkowych zmianach w prawie pracy, takich jak wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej czy likwidacja syndromu pierwszej dniówki, przyszedł czas na kompleksowe uporządkowanie tego obszaru.

Zespół ma przyjrzeć się przede wszystkim zawiłościom kodeksu, który z powodu nieprzejrzystych przepisów regularnie jest obchodzony. Więcej uprawnień mają też mieć pracownicy zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych, czyli śmieciowych.

Pierwsze przecieki dotyczące nowego kodeksu pracy, pojawiły się w październiku 2017 r. Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej prof. Marcin Zieleniecki zapowiedział duże zmiany w systemie urlopowym oraz przydzielaniu premii uznaniowych.

 

 

Nowy kodeks pracy – zmiany w urlopach

Jak wyjawił wiceminister zmiany w Kodeksie pracy mają iść w kierunku uelastycznienia okresów urlopowych oraz zmian w systemie premiowania. I tak zgodnie z propozycjami zespołu urlop, jaki nabywany jest przez pracownika w danym roku kalendarzowym w tym samym roku będzie musiał być przez niego wykorzystany. Skoro urlop ma służyć wypoczynkowi i regeneracji, nie można go przekładać na rok następny – z takiego założenia wychodzą pomysłodawcy zmian.

Kolejną zmianą ma być ujednolicenie długości urlopu wypoczynkowego dla wszystkich pracowników. Obecnie pracownikowi zatrudnionemu na umowę o pracę przysługuje 20 lub 26 dni urlopu w ciągu roku (w zależności od stażu pracy). Po zmianach każdemu przysługiwać będzie 26 dni. Dodatkowo będzie możliwość wydłużenia urlopu w układzie zbiorowym w danym przedsiębiorstwie. Nie ma jednak obaw, by czas urlopu został zmniejszony.

Innym propozycjami są m.in. branie urlopu na godziny czy transfer urlopu w przypadku zmiany pracodawcy. Z kolei długość urlopu na żądanie ma pozostać taka sama, czy 4 dni. Zmianą będzie jedynie charakter takiego urlopu. Obecnie jest on pełnopłatny. Nowe regulacje zakładają, że za taki urlop pracownik nie otrzyma wynagrodzenia.

Regulacje w premiach uznaniowych

Kolejna zmiana w Kodeksie pracy ma dotyczyć ograniczania uznaniowych składników pensji, do których należy premia uznaniowa. Tu celem jest zagwarantowanie pracownikowi określonej wysokości wypłaty co miesiąc, bez znaczących różnic w comiesięcznych poborach. Zaproponowany zostanie procentowy udział uznaniowych składników w całej pensji, który nie będzie mógł być przekraczany. Pracownik będzie więc wiedział, że jego wypłata nie będzie niższa od określonego pułapu.

 

 

 Nowe rodzaje umów o pracę – koniec z umowami śmieciowymi

Rewolucje czekają również umowy cywilnoprawne, inaczej nazywane śmieciowymi (umowy zlecenia i o dzieło). W toku prac komisji pojawił się pomysł wprowadzenia jedynie dwóch rodzajów umów: etatowej i nieetatowej. Ta pierwsza odpowiadała by dzisiejszej umowie o pracę, druga bazowała by na aktualnej umowie zlecenie. Umowa nieetatowa byłaby przeznaczona tylko dla pracowników wykonujących swoje obowiązki maksymalnie 16 godzin w tygodniu.

Zmiany mogą również dotknąć pracowników samozatrudnionych. Komisja chce wprowadzić tzw. „domniemanie zatrudnienia”. To na firmie spoczywałby obowiązek udowodnienia, że osoba wykonująca dane obowiązki, nie jest regularnym pracownikiem. W przypadku braku takich dowodów, firma musiałaby zatrudnić pracownika na normalną umowę.

Z przecieków jakie dochodzą do mediów, wiemy również że nowy Kodeks pracy ma kłaść nacisk na równouprawnienie i chronić pracownika w kwestii równego traktowania.

Nowy Kodeks pracy – najważniejsze propozycje zmian

jednolita długość urlopu dla wszystkich – 26 dni lub więcej
urlop do wykorzystania w jednym roku
bezpłatny urlop na żądanie
możliwość brania urlopu na godziny
stały procentowy udział premii uznaniowej
likwidacja umów śmieciowych (umowy zlecenia i o dzieło)
domniemanie zatrudnienia dla pracowników samozatrudnionych
równouprawnienie kobiet i mężczyzn

 

To też jest interesujące